
23 p 2009 |
|
Kolejni studenci rozpoczną naukę na pierwszym roku studiów.
Gaudeamus zabrzmiało na większości uczelni. Głośnym stukaniem laskami o podłogę zawiadomili zebranych w aulach, salach, że zbliżają się władze uczelni.
Bo Lublin to wieś
Pod takim tytułem ukazał się artykuł w „GW” na temat lubelskich studentów, którzy według „GW” są osobami bezradnymi, biernymi, które studiują tylko dlatego w Lublinie gdyż tu mieszkają. Studiują w regionie, choć wiedzą, że nie znajdą tu pracy. Lublin to szczególnie ludność, która napłynęła ze wsi, a wieś to zamknięte, konserwatywne, bojące się ryzyka i pozostające w apatii. Profesor Ryszard Radzik stwierdza; Po wojnie nastąpił gwałtowny napływ ludność do miasta, oczywiście głównie ze wsi. Pamiętam do dziś autentyczną anegdotę z lat 50. o tym, jak do bloków na LSM jedna z rodzin przywiozła konia. Wprowadzili zwierzę do mieszkania, problem pojawił się, gdy trzeba je było wyprowadzić. Koń nie chciał zejść po schodach... |
| Zmieniony: wtorek, 03 listopada 2009 11:02 |