Logowanie

Zapraszamy Państwa do logowania i aktywnego udziału w dyskusjach na forum.



Menu

Odsłon : 147698
25
sie
2011
Polski student zapracowany
Wpisany przez Administrator   

Polak jest najbardziej zajętym studentem w Europie. Więcej obowiązków mają tylko Portugalczycy. Młodzi ludzie więcej godzin tygodniowo przeznaczają na zarabianie pieniędzy niż samodzielną naukę.

Takie oto wnioski opracowano na podstawie wyników międzynarodowego badania warunków życia studentów, które po raz pierwszy przeprowadzono w naszym kraju.

W badaniu ankietowym wzięło udział ok. 2 tys. osób.

Nauka i praca zajmują polskim studentom na studiach licencjackich 51 godz. tygodniowo, a na magisterskich 53 godziny. Dla porównania należy dodać, że średnia dla badanych krajów to ponad 40 godzin. Polscy studenci należą do najbardziej zapracowanych w Europie. Na pracę zarobkową w tygodniu na studiach licencjackich poświęcają 19 godzin, 21 spędzają na uczelni, a tylko 11 uczą się sami. Więcej pracują i jeszcze mniej się uczą magistranci – 25 godzin zarabiają pieniądze, 18 spędzają na uczelni, 10 się uczą. Studentom z innych krajów praca zabiera średnio 9 – 15 godzin.

 

Nasi studenci plasują się jednocześnie wśród tych, którzy najmniej sami się uczą  wraz z Rumunami, Czechami i Słowakami. Wynika to z uzasadnionego przekonania, iż często w pracy można nauczyć się więcej niż z książek czy na uczelni. Łatwiej przyswoić nawet najtrudniejsze zagadnienia, jeśli można je odnieść do praktyki (poznanie nowoczesnych technologii, programów itp.)

 

Przyczyną obecnego stanu rzeczy jest w dużej mierze niepewna sytuacja na rynku pracy. Studenci uważają, że już na studiach muszą podejmować zatrudnienie, by móc potem pracować w wymarzonym zawodzie.

Jednak nie wszyscy mają zajęcia zgodne z kierunkiem studiów: sprzątają dworce, przystanki autobusowe, są portierami, barmanami. Takie doświadczenia również przydają się w CV. Pracując jako barman studenci opisują przykładowo, że doskonalili umiejętność obsługi klienta. Pracodawcy z reguły przychylnie patrzą na takie osoby, natomiast ktoś, kto na studiach nic nie robił, wydaje się podejrzany.

Prof. Andrzej Mania, prorektor UJ, zauważa, że duża liczba godzin pracy może wskazywać na to, iż system stypendialny nie otacza opieką potrzebujących studentów. Zaznacza jednak, że w  wielu krajach uczelnie same oferują studentom pracę na kampusach, bo wiąże się to ze zdobywaniem doświadczenia.

Jedynie 2 proc. polskich studentów uczyło się za granicą. Jako powody niechęci do studiowania za granicą na pierwszym miejscu wymieniają rozłąkę z rodziną i przyjaciółmi. Następnie zbyt słabą znajomość języka angielskiego. Przeszkodą są też koszty utrzymania się, obawa przed niezaliczeniem okresu studiów za granicą do toku studiów, a także zbyt mało informacji o dostępnych zagranicznych studiach.

Co o wynikach badań sądzi minister nauki? – Wnioski są zbieżne w wielu punktach z naszymi analizami towarzyszącymi przygotowaniu reform. Potwierdzają słuszność przyjętych przez nas rozwiązań, np. w zakresie wyższej pomocy socjalnej dla większej grupy studentów – mówi prof. Barbara Kudrycka. – Będziemy zachęcać uczelnie do szerszej współpracy międzynarodowej, a także podejmowania wspólnych projektów z przedsiębiorcami, aby studenci mogli w większym stopniu realizować swoje talenty przedsiębiorczości w ramach studiów.

Rzeczpospolita.pl

AS,EŁ